Wczoraj nasza ekipa zaliczyła bardzo “zimny prysznic” przegrywając na inaugurację Suzuki 1 Liga Mężczyzny z GKS Tychy 59:84. Osłabieni brakiem pierwszego rozgrywającego, Kacpra Majki oraz Kacpra Rojka podopieczni Wojciecha Bychawskiego i Tomasza Orlickiego mieli olbrzymi problem ze skutecznością (27% z gry!), a zwłaszcza z trafianiem z dystansu, co zwykle było atutem Akademików. W obronie Panowie też nie funkcjonowali zgodnie z DNA drużyny “z Piastowskiej”. Dużo prostych strat, jedynie 6 przechwytów oraz zaledwie 5 punktów z szybkiego ataku przyczyniło się do rozmiaru porażki. Bardzo szybko za 5 fauli spadł Filip Pruefer, a Wojciech Leszczyński zdołał zgarnąć 17 oczek nim podzielił jego los. W obronie hali AGH nie pomogło 13 punktów Mikołaja Smarzego, czy 11 zbiórek Wojciecha Frasia. Dla Patryka Wydry, Michała Pieniążka oraz Dawida Biegoniabył to debiut na zapleczu ekstraklasy, niestety – nieudany. Dużo wniosków do wyciągnięcia przed nami, a z racji pauzy w II kolejce – czasu na poprawę będzie pod dostatkiem. W piątek 8.10 o godz. 19:00 przed AZS arcytrudne zadanie, ponieważ do krakowskiej hali zawita drużyna, która nie wstydzi się głośno mówić o swoim celu, jakim jest awans do ekstraklasy – Górnik Trans.eu Wałbrzych. Pomimo wczorajszej, dość niespodziewanej, domowej przegranej nasi rywale z pewnością przyjadą do Krakowa tylko w jednym celu. Mamy nadzieję, że podczas tego starcia zespół AGH pokaże serducho i kawał solidnej walki, jaką zwykliśmy oglądać w hali SWFiS!
AZS AGH Kraków vs GKS Tychy 59:84 (15:19, 14:19, 14:20, 16:26)
AGH:
Leszczyński 17 (1×3), Smarzy 13 (2×3, 5 zb., 3 as.), Zmarlak 8 (8 zb., 3 as.), Fraś 7 (11 zb.), Dyrda 4 (5 zb.), Zgłobicki 3 (1×3), Pieniążek 3 (1×3), Wydra 2 (4 as.), Pruefer 2 (3 zb.), Biegoń.