Weegree AZS Politechnika Opolska przerwała wczoraj naszą serię zwycięstw, wygrywając we własnej hali 88:72. Ekipa AGH dobrze rozpoczęła mecz, jeszcze na początku II kwarty prowadząc 25:15. Niestety potem to gospodarze przejęli inicjatywę i wykorzystali atut własnej hali, co w przypadku obiektu Politechniki nie jest tylko wyświechtanym frazesem – jak dotychczas u siebie polegli tylko raz z drużyną GKS Tychy. Tym razem podopiecznym Wojciecha Bychawskiego i Tomasza Orlickiego nie pomogła świetna dyspozycja Wojciecha Frasia, który zapisał kolejne double-double za 24 punkty i 10 zbiórek. Jak zawsze dwoił się i troił Paweł Zmarlak, który zgarnął 18 punktów. Nie udał się powrót na “stare śmieci” Wojciech Leszczyński, który zanotował 11 oczek i 5 asyst. Bliski double-double był też Kacper Majka, który uzbierał aż 10 asyst i 7 punktów. Wczorajszy mecz to już historia, z której wyciągamy cenną lekcję, by w sobotę o godz. 20:00 w hali przy Piastowskiej powalczyć z naszym kolejnym rywalem – Dziki Warszawa o 6-ty komplet punktów. Obecnie Dziki notują bilans 3-7, zajmując XIII lokatę w tabeli Suzuki 1 Liga Mężczyzn. Akademicy z bilansem 5-5 dzielą miejsca VII – X z zespołami: rezerw Śląska Wrocław, SKS Starogard Gdański oraz AZS UMCS Start II Lublin. Walczymy dalej!
Weegree AZS Politechnika Opolska vs AZS AGH Kraków 88:72 (15:22, 21:17, 28:13, 24:20)
AGH:
Fraś 24 (2×3, 10 zb.), Zmarlak 18 (1×3, 4 zb., 4 as.), Leszczyński 11 (3×3, 5 as., 4 prz., 3 zb.), Dyrda 9 (2×3), Majka 7 (1×3, 10 as., 4 prz.), Wydra 3 (1×3), Rojek, Zgłobicki, Pieniążek, Pruefer.